Trujące kwiaty domowe

Kwiaty domowe

Wybierając kwiaty doniczkowe warto postawić na gatunki niewymagające i łatwe w uprawie, zwłaszcza jeżeli jesteśmy osobami początkującymi, które dopiero zaczynają swoją przygodę z roślinami.

Dlaczego warto mieć żywe rośliny w domu? Pierwsze, co przychodzi na myśl – że ocieplają i dekorują wnętrza. Są do tego niezwykle modne. Właściwie nie ma obecnie aranżacji, które nie zakładałyby, aby w pomieszczeniu nie znajdowały się kwiaty.

Jak wiecie jednak, żywe roślinki są także niezwykle pożyteczne! Wiele roślin usuwa szkodliwe substancje i oczyszcza powietrze, dlatego nie ma przeciwwskazań, aby nawet sypialnie dekorować zielenią doniczkową. Warto otaczać się roślinami z odwróconą fotosyntezą. Takie gatunki nie tylko nie szkodzą, ale pomagają w zasypianiu, dotleniają organizm i nawilżają powietrze.

Zazwyczaj jesteśmy przekonani, że wszystkie rośliny są dla nas przyjazne. Poza tym, że produkują życiodajny dla nas tlen, to cieszą oko. Ale prawda jest taka, że są roślinki, których powinniśmy unikać. Dlaczego? Bo wiele roślin ma właściwości trujące zarówno dla ludzi, jak i dla domowych zwierząt.

Rośliny nie tylko zdobią wnętrze, ale też oczyszczają powietrze, tworzą korzystny mikroklimat, a przebywanie w ich sąsiedztwie dobrze wpływa na nasza psychikę. Jednak trzeba wiedzieć, że niektóre roślinki mogą nam zaszkodzić.

Wśród kwiatów doniczkowych uprawianych w naszych mieszkaniach wiele gatunków to rośliny trujące nawet o tym nie wiemy. Musimy zwrócić szczególną uwagę na to, jakie gatunki roślin wprowadzamy do naszego domu. Warto wiedzieć, które rośliny doniczkowetrujące, aby nasze dzieci i zwierzęta domowe były bezpieczne.

Niestety wiele popularnych roślin doniczkowych ma w sobie trujący sok.

Trujące rośliny domowe – poznaj je czytając ten artykuł, zawiera praktyczne poradniki.

Trujące rośliny doniczkowe

Niektóre rośliny doniczkowe choć to piękne kwiatytrujące, ponieważ zawierają szkodliwe substancje i mogą powodować podrażnienia skórne oraz obrzęk błon śluzowych, pieczenie jamy ustnej, zaburzenia oddychania, grozi obrzękami górnych dróg oddechowy, zatrucia pokarmowe, a w ciężkich przypadkach palpitacje serca, konwulsje i śpiączkę, w dużej dawce szkodliwe substancje są nawet śmiertelnie niebezpieczne. Niekiedy zwykłe dotknięcie liścia rośliny trującej powoduje podrażnienie, którego objawem jest swędzenie i wysypka.

Radzimy zapoznać się z listą, zanim zdecydujemy się na zakup konkretnej rośliny.

Najpopularniejsze trujące kwiaty doniczkowe, które najczęściej hodujemy:

Kroton

To jedna z najczęstszych roślin hodowanych w naszych domach. Jego piękne liście mienią się jesiennymi kolorami. Wytwarza on jednak toksyczny sok mleczny (zawierający związki cyjanogenne i kwas euforbonowy), którego najwięcej jest w grubych liściach i łodydze. Spożycie może powodować poważne objawy zatrucia: dolegliwości układu pokarmowego, a kontakt soku ze skórą może podrażnić skórę: powodować pęcherze i owrzodzenia. Z ponad 2 tysięcy gatunków najbardziej popularne wilczomlecze to: gwiazda betlejemska (poinsecja, wilczomlecz piękny), wilczomlecz trójżebrowy i lśniący oraz złocisty. Jeśli w domu są małe dzieci (albo zwierzęta domowe), które przypadkiem mogłyby popróbować trującej rośliny – lepiej z niej zrezygnujmy z ich uprawy

Hoja

Kolejną roślina z podobnym sokiem we kolorze mleka jest hoja. Choć nie należy do wilczomleczy, jest podobnie jak one trująca. Należy zapobiegać kontaktowi soku z ciałem, wszystkie zabiegi pielęgnacyjne powinny być wykonywane co najmniej w gumowych rękawiczkach, a nawet w odzieży ochronnej z okularami ochronnymi, by nie dopuścić do kontaktu soku ze skórą. Możemy spodziewać się podrażnienia skóry lub błon śluzowych. Szczególnie trzeba uważać na kontakt z oczami, ustami czy nosem. Może powodować również zatrucia pokarmowe. Stosując rękawiczki unikać kontaktu z tą rośliną powinny przede wszystkim osoby uczulone na lateks. Trzeba zachować ostrożność.

Skrzydłokwiat

W wielu domach hodowane są skrzydłokwiaty, uważane za rośliny oczyszczające powietrze. Jednak jest kolejną rośliną trującą. Liście i kwiaty zawierają alkaloidy i szczawiany wapnia – gdy pogryzie je dziecko lub zwierzę, mogą spowodować podrażnienie skóry wokół ust i śluzówkę w jamie ustnej i przełyku.

Amarylis

Amarylis niesie ze sobą zapach wiosny – uwielbiamy piękne, kolorowe kwiaty, które na oknie dają nam zapowiedź szybko wydłużającego się dnia i kolorowego lata. Ale nie dajmy się zwieść. Gdy poznamy jego łacińską nazwę wszystko stanie się jasne. Amarylis to po łacinie Amaryllis belladonna. Trującą częścią są cebule. Po ich spożyciu dochodzi podrażnień przewodu pokarmowego, ale także do duszności i oparzeń błon śluzowych.

Cyklamen

Zwany jest czasem fiołkiem ozdobnym lub fiołkiem alpejskim to także roślina, która może być niebezpieczna. Fiołek alpejski pod ziemią tworzy toksyczne bulwy zawierające trujące saponiny i trujący glikozyd – cyklaminę. Przede wszystkim trzeba zwracać uwagę przy przesadzaniu cyklamenów – by ubrudzonymi w ziemi rękami nie dotknąć ust. Co nam może grozić: biegunka, wymioty, zawroty głowy, drgawki, jak również grozi podrażnieniem śluzówki jamy ustnej i przewodu pokarmowego. Cyklamen może być także szkodliwy dla zwierząt domowych.

Dracena

Zwana jest czasem smoczym drzewem i chętnie jest hodowana w wielu mieszkaniach. Może być jednak groźna dla małych dzieci i zwierząt domowych, szczególnie dla kotów. Toksyczne są saponiny zawarte w roślinie. Mogą one powodować zatrucia zarówno u ludzi, jak i u zwierząt domowych. Mogą prowadzić nawet do porażenia mózgu czy uszkodzenia układu oddechowego.

Bluszcz pospolity

Bluszcz to najczęściej uprawiane rośliny w domu. To udomowione odmiany bluszczu pospolitego. To popularna roślina doniczkowa. Wszystkie części tej roślinki są trujące (liście roślin też) dla ludzi. Także i w soku bluszczu zawarteszkodliwe dla człowieka saponiny, których spożycie może powodować, podrażnienie błon śluzowych, a nawet halucynacje czy wymioty.

Difenbachia

Jest ceniona przede wszystkim dzięki swoim dużym liściom. Jeżeli podczas pielęgnacji uszkodzimy difenbachię, wypływający z niej sok może wywołać zapalenie skóry. W jej sokach zawartekryształki szczawianu wapnia oraz inne substancje uczulające: czysty kwas szczawiowy oraz sok trawienny, powodujący rozpad białek. Jeżeli sokiem podrażnimy oko (spojówki oczu), może wystąpić silny ból, skurcze powiek i łzawienie. Spożycie difenbachii nawet w niewielkiej ilości wywołuje mdłości, biegunkę, zaburzenia rytmu serca, a nawet paraliż.

Anturium.

Pędy i liście anturium zawierają kryształy szczawianu wapnia. Sam kontakt z nimi nie jest mocno szkodliwy, jednak u niektórych osób może wstąpić na skórze podrażnienie lub wysypka. Połknięcie rośliny może z kolei okazać się tragiczne w skutkach, wywołując obrzęk gardła, języka, wymioty

Trujące rośliny doniczkowe – jak postępować w przypadku kontaktu z nimi?

Zazwyczaj dochodzi do przypadków podrażnienia skóry, głównie podczas zabiegów pielęgnacyjnych roślin. Prace takie powinno się zatem zawsze wykonywać w ochronnych rękawiczkach. Pamiętajmy też o bardzo dokładnym umyciu rąk, już po zakończeniu pracy.

W przypadku podrażnienia skóry lub oczu pomaga spłukanie silnym strumieniem wody.

Jeżeli sok lub fragmenty trującej roślinki dostanie się do jamy ustnej, należy przepłukać (nie połykać) ją wodą lub mlekiem.

Kiedy dojdzie do połknięcia fragmentu zielonego, najlepiej od razu wywołać wymioty i wypić bardzo dużą ilość płynów, najlepiej wody, która szybko rozcieńczy truciznę i pomoże ją wydalić z naszego organizmu.

Jeżeli wystąpiły u nas halucynacje – picie wody jest zakazane.

Przy silnym zatruciu konieczny jest natychmiastowy kontakt z lekarzem.

Trujące kwiaty doniczkowe: jak o nie dbać?

W zależności od gatunku, każde rośliny doniczkowe, nawet rośliny trujące wymagają opieki.

Na przykład: Difenbachia lubi mieć wilgotne podłoże, ale nie toleruje przelewania (korzenie nie mogą „stać” w wodzie”). Wiosną i latem roślinę należy podlewać obficie, nawet dwa razy w tygodniu, natomiast zimą nawadniać tak, aby ziemia w doniczce była zawsze lekko wilgotna (zazwyczaj wystarczy podlewanie raz w tygodniu).

Jakich kwiatów nie trzymać w sypialni?

Większość roślin doniczkowych jest całkowicie bezpieczna dla zdrowia. .

Jednak sypialnia to nasz mały prywatny świat, miejsce intymne, w którym możemy się zrelaksować i w pełni poczuć sobą. Nic więc dziwnego, że do tego przytulnego mikrokosmosu niechętnie wpuszczamy gości – co jednak z kwiatami i innymi dekoracyjnymi roślinami? Choć wywołują pozytywne emocje, czy aby na pewno powinny zadomowić się w naszych sypialniach?

Za dnia, przy współudziale słońca rośliny prowadzą fotosyntezę, a więc pochłaniają z otoczenia dwutlenek węgla i wodę, a wydalają tlen. W nocy ma miejsce sytuacja odwrotna. Z braku światła fotosynteza zostaje zahamowana i zachodzi wyłącznie proces oddychania – rośliny pobierają tlen, a pozbywają się dwutlenku węgla i wody.

Stąd też wzięło się przekonanie, że rośliny nie powinny znajdować się w sypialni. Produkowane przez nie CO2 wpływa niekorzystnie na jakość nocnego wypoczynku – walcząc o dostęp do większych ilości tlenu, w czasie snu przewracamy się z boku na bok, ciągle odwracamy głowę, oddychamy szybko i gwałtownie. Oczywiście jedna mała roślinka, nawet gdy zostanie ustawiona obok łóżka nie spowoduje, że w nocy zaczniemy się dusić. Należy jednak uważać, by w przypływie entuzjazmu nie przemienić sypialni w ogród botaniczny – zbyt duża ilość roślin, w dodatku rozłożystych lub o dużych liściach, rzeczywiście może skutecznie konkurować z nami o tlen.

Podsumowanie

Ogólnie rzecz biorąc, rośliny posiadają wiele korzystnych właściwości udowodnionych naukowo. Oprócz tego, że zdobią, poprawiają nastrój, to także wspomagają koncentrację, podnoszą chęć do działania i pomagają zredukować stres. Ponadto ludzie, którzy spędzają czas w towarzystwie roślin są bardziej empatyczni i tworzą lepiej funkcjonujące relacje.

Powyższe informacje nie oznaczają jednoznacznie, że trujące rośliny doniczkowe nie można hodować w mieszkaniu. Oczywiście, można. Trujące kwiaty doniczkowe można z powodzeniem uprawiać w domach.

Trujące rośliny doniczkowepamiętaj trzeba znać ich właściwości i uniemożliwić dostęp do roślin trujących dzieciom i zwierzętom domowym.

Jeśli nie wiemy, czy roślina, którą zamierzamy kupić na domowy parapet jest trująca, warto o to zapytać sprzedawcę.

Przewiń do góry